Short Story - II - Wiersze - Mówię Do Ciebie - Schizofrenia

Idź do spisu treści

Menu główne

Short Story - II

Pozostałe
 
 
 
 
 


Short Story II

Nagły przeraźliwy dźwięk drażni uszy, poraża każdy nerw
Świadomość niechętnie budzi się ze snu.
Oko wolno omiata przestrzeń
Natrętna myśl burzy spokój; bije na alarm.
Dłoń nerwowo błądzi w ciemności
- niepokój

Podejrzenie zmienia się w pewność.
Strach paraliżuje umysł
Trzeszcząc w stawach nogi same niosą do kuchni
-nadzieja

Płomień strzelił wysoko zdobiąc ściany mozaiką światłocieni
Krew pędzi w żyłach nieomal rozsadzając skronie
Gryzący dym natychmiast wypełnia płuca; przenika koszulę i kalesony
- łzawią oczy

Świat wiruje szaloną karuzelą, czas zakołysał się i stanął
Umysł wolno zatopił się w nicość - wolno opadły powieki
Ciało bezwładnie walnęło w parkiet

I tylko ;
głos przestraszonej myśli, skulonej gdzieś w mroku,
zakwilił smutno
- no tak ;
fajki dziadka, są z rana stanowczo za mocne


 
 
 
 
 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego